Różowe marynarki. Satynowe i hawajskie koszule. Skórzane buty, jedwabne szaliki, łańcuchy i duże pierścienie, kowbojskie buty zakładane do obcisłych jeansów. To tylko wybrane typy odzieży, które przez lata stały się znakiem rozpoznawczym naszego bohatera. Każdy chyba przyzna, że świadczy to o zasadniczej ewolucji gustów chłopaka, który w pierwszym roku swojej kariery pokazywał się w zwyczajnych ciuchach z sieciówek.

Harry Styles od samego początku podążał w obranym przed siebie kierunku. Nawet gdy chłopcy z One Direction występowali razem, przez cały czas poszukiwał własnego stylu i z większą od kolegów dbałością podchodził do tego, jak prezentuje się na scenie. Zawsze wyróżniał się na tle grupy pod względem uwagi przywiązywanej do stroju i pragnął uchodzić za supergwiazdę One Direction, z czym zresztą niespecjalnie się krył. Nie musiał się specjalnie starać, żeby przyćmić innych swoim stylem – samo jego nazwisko świadczyło, że jeśli chodzi o kwestię mody, raczej nikt nie będzie mógł się z nim równać. A kiedy jego kariera solowa nabrała rozpędu, Harry mógł wreszcie w pełni realizować swoją odzieżową pasję. Harry Lambert, stylista ubioru od wielu lat współpracujący ze Stylesem, przyznał: „Harry zawsze chętnie eksperymentował z ubiorem. Nigdy nie bał się próbować nowych rzeczy. Przez te lata odkryliśmy, jaki rodzaj garderoby mu się podoba, a jaki nie. Jego dzisiejszy wygląd jest naturalnym punktem dojścia po latach eksperymentów”.

Ów proces rozpoczął się na długo, zanim Styles stał się gwiazdą świata mody. Już w 2013 roku zdobył British Style Award – wyróżnienie przyznawane osobom, „które w najpełniejszym stopniu uosabiają ducha Londynu i reprezentują za granicą miasto będące stolicą światowej mody”. Przyjmując nagrodę, Harry był oczywiście wdzięczny, lecz dość oszczędny w słowach: „To bardzo, bardzo miłe [wyróżnienie]”.

W kolejnym roku zadbał o to, aby jego osobisty styl stał się bardziej zauważalny. Zaczął pokazywać się w strojach Saint Laurent zaprojektowanych przez Hediego Slimane’a. Często można go było zobaczyć wystrojonego we wzorzyste koszule, buty Wyatt i jedwabne szale. To była całkowita ewolucja w gustach odzieżowych Stylesa, który w epoce One Direction chętnie sięgał po bluzy z kapturem i jednoczęściowe kombinezony. Kiedyś Harry ubierał się w londyńskich butikach, teraz zaś inspirację zapewniały mu pokazy mody.

Ci, którzy nie zwracali dotąd uwagi na modowe fascynacje Harry’ego, w 2015 roku musieli w końcu przejrzeć na oczy. Na rozdaniu American Music Awards zaprezentował się w kreacji Gucciego prosto z wybiegu mody: czarno-białym żakardowym garniturze w kwieciste wzory, z dzwonami i czarną koszulą.

W połączeniu z lokami Harry’ego ubiór ten sprawiał, że stojąc na czerwonym dywanie wokalista skupiał na sobie uwagę wszystkich, zwłaszcza że pozostali członkowie zespołu przyszli w zwyczajnych garniturach. Oczywiście eleganckich, lecz blednących w porównaniu z kwiecistą kreacją Harry’ego.

Zdjęcia, na których uwieczniono moment, gdy chłopcy z One Direction przybyli na galę, mogą wiele powiedzieć na temat tego, jak w tamtym okresie układały się ich relacje z Harrym. Trzej koledzy z zespołu sprawiają wrażenie zamyślonych i wypadają dość niepozornie u boku Stylesa, który z kolei promieniuje naturalnością, pewnością siebie i charyzmą. Patrząc na te zdjęcia, można wręcz odnieść wrażenie, że widzimy tu Harry’ego, który tak naprawdę już wymeldował się z One Direction i w wyobraźni przeniósł się do nowej, wymarzonej krainy, którą dla siebie stworzył.

Po gali American Music Awards w mediach rozpętała się burza. Ma-gazyn „Loop” był zdania, że Styles przyszedł na ceremonię „owinięty w kołdrę z Ikei”. „The Sun” donosił, jakoby strój Harry’ego spotkał się z „miażdżącą krytyką”. MTV zareagowało mniej nerwowo, stwierdzając, że kreacja lidera One Direction była „odważna”. Page Six, plotkarski dział dziennika „New York Post”, pytał z oburzeniem: „Widzieliście strój Harry’ego Stylesa? Co to u licha miało być?”. Jedno nie ulega wątpliwości – Harry zdołał skupić na sobie uwagę mediów. W dyplomatycznym tonie jego kreację skomentowało BBC: „Zdecydowanie wyróżniał się w tłumie”.

Nie wszystkie reakcje były jednak złośliwe. Strój Harry’ego spotkał się z ciepłym przyjęciem prasy modowej. Przykładowo w „Teen Vogue” czytamy: „Kobieta chcąca zaprezentować nieszablonową kreację na czerwonym dywanie podejmuje wielkie ryzyko – pomyłka może spowodować, że plotkarskie magazyny będą się nad nią pastwić latami. A kiedy na taki krok decyduje się mężczyzna, którego możliwości manewru, jeśli chodzi o strój, są bardzo ograniczone i, powiedzmy to wprost, dość nudne, można wręcz mówić o straceńczej odwadze”.

To była bardzo celna uwaga. Tyler McCall ciągnęła: „Kiedy facet pokazuje się publicznie w równie nietypowym, szokującym garniturze jak ten, który zaprezentował Harry Styles, naraża się na coś więcej niż nienawistne komentarze w Internecie: prowokuje (całkiem niepotrzebne) spekulacje na temat swojej orientacji seksualnej. Bierze się to stąd, że w naszym społeczeństwie męskość, czy szerzej orientację seksualną, definiuje się przez ubiór, a nie to, jak identyfikuje się główny zainteresowany. Kiedy Harry zakłada garnitur w kwiecisty deseń albo skrzące się brokatem buty, robi to, co sprawia mu przyjemność, nie przejmując się, co pomyślą inni. Powinniśmy wszyscy przyklasnąć takiemu podejściu”.

To był naprawdę efektowny garnitur ze spodniami dzwonami i marynarką o szykownym kroju. Całości dopełniały również wpadające w oko buty kowbojskie. Dla Harry’ego było to duchowe wyzwolenie. W wywiadzie dla magazynu „Billboard” powiedział: „Kiedyś bez przerwy ubierałem się na czarno. Ale w końcu zacząłem sobie uświadamiać, że [przebieranie się] stanowi nieodłączny element bycia gwiazdą, zwłaszcza jeśli chodzi o występy sceniczne. Myślę, że dla ludzi, których zawsze podziwiałem, jak David Bowie czy Elvis Presley, ubrania zawsze były bardzo ważne”.

Stylista Harry’ego, Lambert, potwierdza, że tamten wieczór faktycznie był przełomowy i okazał się początkiem długiej relacji z domem mody Gucci: „Z ekscytacją wsłuchiwaliśmy się w reakcje różnych osób. Dla mnie dodatkowo emocjonująca była świadomość tego, jak świetnie Harry wyglądał tamtego wieczoru. Zaprezentowanie się w takiej kreacji wymagało wtedy dużej odwagi”. Rzeczywiście. Jak ujął to portal Bustle: kiedy Harry pokazał światu swój ubiór, „cały Internet oszalał. Jasne, może trochę ci się kojarzyć z babciną wersalką, ale mnie osobiście urzekły dopasowane do siebie części jego garderoby. […] Krótko mówiąc, Styles wprawił wszystkich w osłupienie”.

Fakt, że swoim ubiorem zdołał sprowokować wszystkich do reakcji, sam w sobie był już triumfem. „Daily Telegraph” strój Harry’ego scharakteryzował jako „przyciagający wzrok”; „Hollywood Reporter” ocenił, że był „wyzywający”, magazyn „Complex” żartobliwie zaś uznał, że to kreacja „babcia zrzuca majtki”. Użytkownikom Twittera skojarzyła się z „łazienkową tapetą i kwiecistą tapicerką fotela”. Magazyn „Cosmopolitan” okreś-lił ją jako „całkiem miłą dla oka narzutę na łóżko”. Jak widzimy, reakcje wahały się od podziwu przez niedowierzanie po szyderstwo. Jedno nie ulegało wątpliwości: wszyscy mówili o tym, w co ubrał się Harry Styles.
Fragment pochodzi z książki: Harry Styles

Tytuł: Harry Styles. Nieoficjalna biografia
Autor: Danny White
Wydawnictwo Słowne, 2021

Książkę znajdziesz TUTAJ

Daphne Bugler w magazynie „GQ” stwierdziła, że „świat nie zasługuje na Harry’ego Stylesa”. Ale świat ma Harry’ego Stylesa. Oto jego historia.

Harry Styles zyskał rozgłos jako członek zespołu One Direction. Poznał jednak smak sławy jako jeden z najpopularniejszych piosenkarzy na świecie, aktor hollywoodzki, a także ikona mody.

Książka Danny’ego White’a to historia tego popularnego artysty od dzieciństwa aż po szczyt sławy.

Autor odtworzył w niej szczegóły rozpadu One Direction i drogę Harry’ego Stylesa do zbudowania od nowa swojego wizerunku jako solisty.

O nas

Wydarzenia kulturalne w Krakowie i Małopolsce – u nas dowiesz się o zbliżających się koncertach, festiwalach czy spektaklach. Sprawdź nasz kalendarz imprez!

Kontakt

kulturowo24@gmail.com
redakcja@kulturowo24.pl

Znajdź nas

Najnowsze