Na dawnym miejscu egzekucji na lawowisku Gálgahraun zostaje znale ziony powieszony młody i zamożny inwestor. Po odcięciu ciała szybko okazuje się, że to nie było samo bójstwo. W klatkę piersiową mężczyz ny wbito czterocalowy gwóźdź, lecz z wiadomości, którą przymocowano nim do ciała, został ledwie skrawek papieru.
Huldar, wciąż podwładny szefowej wydziału Erli, ma się udać do miesz kania zamordowanego, żeby zbadać sprawę. Na miejscu jest już Freyja wraz z pracownikiem miejskiej agencji och rony dzieci i czteroletni chłopiec, który nie potrafi wyjaśnić, skąd się tam wziął… Ponieważ nie nasuwa się ża den ślad świadczący o związku chłop ca z powieszonym mężczyzną, brak też jakichkolwiek informacji o rodzi cach dziecka, Freyja i Huldar po raz kolejny muszą połączyć siły. Rozwią zanie zagadki okazuje się pilniejsze, niż sądzili, gdy chłopiec zdradza, że jego mama wkrótce ma rodzić…
Wydawnictwo Sonia Draga
Książkę znajdziesz TUTAJ
„Makabrycznością często przypomina Ste phena Kinga. Islandzkie długie ciemne noce są najbardziej przerażające w klimatycznych thrillerach Sigurðardóttir”.
Financial Times
„Czwarty thriller z udziałem psycholog dzie cięcej Freyi i detektywa Huldara jest tak mrożący krew w żyłach, jak powinna być skandynawska literatura noir”.
Peterborough Telegraph
„Wzgórze Wisielców to dobrze napisana i do brze przemyślana powieść kryminalna, a przy tym śmiała krytyka sposobu, w jaki rozwiązuje się obecnie palące kwestie”. Morgunbladid
„Niemal nie byłem w stanie oderwać wzroku od kart Wzgórza Wisielców. Pisarstwo Yrsy uzależnia. Ma tempo, jest wiarygodne i tak dopracowane, że nic tu nie jest dziełem przypadku”.
Daily Record
„Dynamiczna i pełna zwrotów akcja osadzo na wśród wyjątkowych islandzkich boha terów i okoliczności”.
Sunday Times Crime
Yrsa Sigurðardóttir
Wielokrotnie nagradzana islandzka pisarka, autorka niezwykle popularnych powieści kryminalnych i książek dla dzieci. Zadebiu towała w 1998 roku. Jest absolwentką inży nierii budowlanej na Uniwersytecie Islandz kim i Uniwersytecie Concordia w Montrealu. W zawodzie pracuje do dziś, łącząc to zajęcie z powieściopisarstwem. Mieszka na przedmieściach Rejkiawiku. Jest żoną i ma mą dwójki dzieci.
Fragment książki:
Patrzył, jak palce mężczyzny zaciskają się wokół rękojeści, później ciszę przerwał głośny trzask. Helgi poczuł w klatce piersiowej potworne ukłucie, które na chwilę pozbawiło go tchu. Przechylił się do tyłu i zapewne spadłby z półki, gdyby ręka znów go nie chwyciła. Mimo przeszywającego bólu poczuł ulgę. Skoro mężczyzna ocalił go przed upadkiem, to chyba nie zamierzał wyrządzać mu poważnej krzywdy.
Coś przesunęło się przez jego głowę. Spojrzał w dół i zobaczył gruby sznur zwisający wzdłuż obolałej piersi niczym nieforemny naszyjnik. Może wynikało to ze spóźnionej troski o jego bezpie czeństwo: przecież przywiązany do skały nie mógłby z niej spaść. Zaraz jednak poczuł, że sznur zaciska mu się wokół szyi, i chciał powiedzieć, że to nie jest dobry pomysł i lepiej obwiązać go wokół pasa. Tylko że język wciąż miał zbyt napęczniały, żeby formu łować słowa, a przez ból w klatce piersiowej z trudem łapał oddech.
Za bardzo się tym nie przejmował. Przecież to był tylko sen. Nic innego. Gdyby spadł, mógłby po frunąć. Lada chwila się obudzi i ból zniknie razem z poczuciem nierzeczywistości.